Szkockie zabawy z pogodą

wędrowiec, Szkocja

Nasza druga szkocka fotowyprawa zbliża się do końca, jesteśmy już w hotelu w Glasgow, skąd w sobotę rano lecimy do Polski. Tym razem zabawę w ciuciubabkę z deszczem wygraliśmy – solidnie padało tylko przy plenerze przy moście Sligachan i trochę (choć tym razem z mniej uciążliwego kierunku) na wybrzeżu w Elgol. Na wschód słońca przy Old Man of Storr jechaliśmy w ulewie, ale wspinaliśmy się już na sucho, a sesja wypadła rewelacyjnie. Przy Fairy Pools pogoda była świetna aż do momentu, gdy powinniśmy wracać do autobusu – wtedy zaczęło lać, co z pewnością pomogło grupie stawić się terminowo na zbiórkę. 😉 Ta sympatyczna korelacja miała miejsce także przy sesji o wschodzie słońca w górach Quiraing. Pogoda tym razem nam sprzyjała i trudno oczekiwać lepszej w ciągu tygodniowej fotowyprawy w miejsce tak znane z kapryśnego klimatu. Te kaprysy to zresztą niewielka cena za możliwość fotografowania fantastycznych scenerii.

Fairy Pools, Szkocja

Dwa górne zdjęcia to Fairy Pools, a poniżej oczywiście Stary Człowiek ze Storr.

Old Man of Storr, Szkocja

 

Czy rosną Wam dłonie?
Jak wygląda wolność

2 komentarze

  1. sewo

    Podziwiam zdjęcia, piękna ta Szkocja. Czy w tej pełnej kanałów Holandii też będą potrzebne te wodery?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *