O podróży na wietrzną wyspę Skye

Na wybrzeżu wyspy Skye, Szkocja

Opuściliśmy dolinę Glen Coe i ruszyliśmy na wyspę Skye. Po drodze zahaczyliśmy o pewien znany zamek (pokażemy po powrocie). Mieliśmy też fotostopa przy scenerii, która spodobałaby się Anselowi (temu od „The Tetons and Snake River”) – sceneria poniżej.

Gdzieś na wyspie Skye, Szkocja
Grand finale dnia był w mało znanej wiosce, do której nasz autobus jechał długo i powoli drogą, która była tylko nieco węższa niż szerokość autobusu. Wioska dysponowało wybrzeżem, które samo w sobie stanowiłoby dobry powód, żeby przyjechać do Szkocji. Wybrzeże też dysponowało typową dla wyspy Skye pogodą – wiało silnie i cały czas, co gwarantowało zmienną pogodę. Na tyle zmienną, że ekspozycja wyliczona przed rozpoczęciem naświetlania z użyciem filtra szarego z pewnością się nie zgadzała z poprawną ekspozycją dla końca tego naświetlania – bo w międzyczasie słońce zaszło za chmury albo zza nich wyszło, zrobiło się ciemniej lub jaśniej, ale z pewnością nic nie było tak samo.

Kamień i morze, Szkocja

PS. W wydawnictwie Galaktyka jest sporo fajnych książek fotograficznych po 10 zł – do 29 listopada. W przygotowaniu niektórych nawet maczaliśmy palce! 🙂

W górach Quiraing
Bajki z mchu i paproci

3 komentarze

  1. Nick-on

    Noooo, Kochani… Polaskotaliscie mnie tymi widoczkami ze Szkocji! Czy za rok tez jedziecie, ze tak zapytam niesmialo…? 😉

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *