Nie wchodzi się dwa razy pod te same cyprysy

Cyprysy

Na naszej trzeciej fotowyprawie do Toskanii kilkoro uczestników pytało nas, czy nam się tu nie nudzi i czy mamy jeszcze coś do sfotografowania? Faktycznie trzeci raz w ciągu nieco ponad roku przemierzamy te same miejsca, ale… te same wcale nie znaczy takie same. Zmienia się pogoda (może nie dramatycznie, ale nie ma dwóch takich samych zachodów słońca), zmienia się też nasze doświadczenie i postrzeganie. Owszem, pamiętamy, co już fotografowaliśmy, ale dzięki temu można pomyśleć o innych ujęciach, spróbować, czego wcześniej się nie zrobiło. Nawet próba powtórzenia kadru sprzed roku prowadzi do nowych ujęć, bo dzisiaj to samo robimy trochę inaczej niż rok temu – a właściwie tylko wydaje nam się, że robimy to samo. Suma drobnych zmian, także zmian, którym podlega fotograf, sprawiają, że zdjęcia są inne. Ot, choćby tym razem mieliśmy nad cyprysami parę chmurek, zamiast gładkiego błękitu, jak na dwóch poprzednich toskańskich fotowyprawach.

Wszystkie fotografie
Rzeczy, których nie należy robić przed podróżą

9 komentarzy

  1. szalas

    Toskania? znudzi? impossibile 🙂

  2. Andrzej2

    No właśnie! Kadr jakiś znajomy. Tam już nie ma po co jeździć 😉

  3. Sewo

    I to napisał ten, który w Pradze już po raz czwarty chyba był … 😛

  4. niko

    przecież te wyjazdy to nie dla kadrów, tylko dla dobrego towarzystwa:D

  5. Wiolin

    te wyjazdy to i dla towarzystwa, i dla kadrów – dlatego mam zamiar powtórzyć… i towarzysko, i fotograficznie 😀
    ale zatęskniłam…!

    • Piotr

      Są jeszcze jakieś wolne miejsca na tegoroczną jesień, ale Ciebie zapraszamy na przyszły rok, gdy dorzucimy Cinque Terre i zrobimy nieco innych modyfikacji.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *