Co straszy w czatowni

bielik, Białowieża

A coś straszyć musi, bo większość osób, które tam jeszcze nigdy nie były, czegoś się boi. Najczęściej boją się, że nie dadzą rady wytrzymać kilku godzin czatowania: że w jednym miejscu, że pewnie będzie zimno, że bez toalety, że będzie nudno. Czy faktycznie jest tak strasznie? Chyba nie jest bardzo źle, bo gdy pierwszy raz robiliśmy wspólne warsztaty z Markiem Kosińskim i czatownia była jedną z głównych atrakcji, a niektórzy uczestnicy też mieli pewne obawy, to na koniec okazało się, że nikogo nie trzeba było wcześniej wyciągać.

Z czatowni nie można tak po prostu sobie wyjść. Zwierzęta – w tym większe ptaki, jak np. bieliki (ptasi drobiazg to inna sprawa) – mają niezłą pamięć i jak raz skojarzą, że takiego miejsca niespodziewanie wychodzi człowiek, to już się nie pojawią w okolicy. Czatownia absolutnie nie może się kojarzyć z człowiekiem, dlatego wchodzi się do niej przed świtem (zanim pojawią się pierwsze zwierzęta), a wychodzi po zmroku. Jeśli trzeba wyjść wcześniej, to ktoś z zewnątrz musi przyjść i z daleka, tupiąc i hałasując, wypłoszyć modeli. Byliśmy więc umówieni z Markiem, że jeśli wyślemy mu SMS-a, to przyjedzie nas wyzwolić. W praktyce okazało się, że nikt nie miał problemów z czatowaniem i nie trzeba było wcześniej kończyć sesji.

Czatownie nie są takie straszne, a te Markowe w Białowieży są wręcz komfortowe – z ogrzewaniem, toaletami, sufitem na tyle wysokim, że wygodnie można siedzieć. Jeśli ktoś chce sprawdzić, czy spodoba mu się fotografowanie ptaków z ukrycia, to zapraszamy na grudniowe warsztaty do Białowieży. Można sobie wybrać poziom wyzwania: grupa B spędza całą sobotę i połowę niedzieli w czatowniach, a grupy C i D przeplatają fotografowanie z ukrycia sesjami wymagającymi chodzenia. Zapraszamy i… ostrzegamy, że fotografowanie z czatowni wciąga!

dzięcioł średni

PS. Do 21 lipca w wydawnictwie Galaktyka jest obniżka o 25% na wszystkie książki, w tym spory wybór podręczników fotograficznych. Jeśli ktoś chciałby uzupełnić biblioteczkę, to na zakupy tutaj: http://www.galaktyka.com.pl/list,8.html

 

Kolory na lato
Bezproblemowy monitor dla fotoamatora

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *