Bajki z mchu i paproci

Drzewo ocieplone mchem, Szkocja

Dzisiejsza eksploracja doliny Glen Coe to najpierw lasy, a pod koniec dnia wodospady. Lasy okazały się zdecydowanie bardziej komfortowe do fotografowania, bo podczas sesji przy wodospadach woda lała się także z nieba. Mamy przerwę w dobrej pogodzie, ale liczymy na to, że to tylko chwilowe. Choć patrząc na tutejsze drzewa, z których każde obrośnięte jest solidną warstwą ocieplającą z mchu i porostów, wierzę, że duże stężenie wody w powietrzu jest stanem normalnym.

Drzewo butelkowe, Szkocja
Fotografowanie w deszczu nie byłoby takie złe, gdyby nie wiatr. Łatwiej fotografować z wiatrem w plecy, ale niekiedy najciekawszą kompozycję ma się, stojąc twarzą pod wiatr. Pół biedy z twarzą – gorzej z obiektywem. Technika: szybko wytrzeć obiektyw i zrobić zdjęcie, zanim znowu będą krople na przedniej soczewce, nie bardzo się sprawdza. Bycie szybszym od kropel deszczu nie jest łatwe, ale się nie poddajemy. Poniżej wodospad, który był dobrze ustawiony względem wiatru z deszczem.

Wodospad i drzewa, Szkocja

O podróży na wietrzną wyspę Skye
Wschód nad Loch Linnhe, zachód nad Rannoch Moor

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *