Rzeczy, których nie ma

Cienie na Santorini

Fotografia odzwierciedla rzeczywistość? Bynajmniej. Gdyby tak było, obiekty nieistniejące nie ważyłyby na niej tyle samo, co solidny beton.

Bo czymże jest cień? Ledwo go zauważamy. Właściwie to musimy się dobrze skupić, żeby widzieć układ cieni na równi z tym, co materialne i namacalne. Ba, większość ludzi musi dopiero popatrzeć na gotowe, płaskie zdjęcie, żeby cienie w ogóle zauważyć. A tymczasem na fotografiach, inaczej niż w realnym świecie, cienie są obiektami materialnymi. Są równie konkretne i równie dobrze widoczne, co wszystko inne: drzewa, kamienie, domy, nawet ludzie. Ten fakt ma swoje plusy i minusy. Minusy objawiają się, gdy cień przechodzi byle jak przez istotne elementy sceny, psując ją. Nie da się go zignorować – on i tak będzie się pchał przed oczy. Wtedy trzeba sobie pójść i wrócić kiedy indziej, gdy światło się zmieni. Plusem jest z kolei możliwość wykorzystania cieni do uzupełnienia kompozycji – jeśli się je oczywiście zauważy. W tej sytuacji trzeba się pospieszyć, bo światło potrafi się zmieniać naprawdę szybko, a wraz z nim metamorfozie ulegnie cień.

Cień może być sugestią, kontekstem, kontrapunktem albo brakującym piecem piątym – ale tylko, jeśli złapiemy go w odpowiedniej chwili, we właściwym kształcie. Cień teraz jest, za chwilę może go nie być wcale albo zmieni się całkowicie, a wraz z nim charakter zdjęcia. Spieszmy się fotografować cienie – tak szybko znikają.

Cienie na Santorini

Irista: chmurka dla fotografa
Obiektywy do makrofotografii, czyli dłuższy jest lepszy

5 komentarzy

  1. jerry

    A ilez to zdjec powstalo tylko dlatego, ze w kadrze pojawily sie fajnie komponujace sie cienie.
    Tez mam pare takich przykladow u siebie:
    http://dfv.pl/gallery/members/Jerry.html?g2_itemId=4508568

    Zatem, niech zyja cienie!

  2. wzrokowiec

    Zgadza się!
    Bardzo bobrze, że o tym napisałaś, bo często się o tym zapomina.

  3. sewo

    Pięknie napisane, czekam na słońce i ruszam na polowanie …

  4. Atka

    Dolne zdjęcie fantastyczne.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *